Dźwigi, zwane żurawiami.
December 17, 2009 – 16:58Przemiany lat 90-tych, jak również wejście Polski do Wspólnoty Europejskiej, było zaczątkiem dużych reform w Polsce. Zmiany te dotyczyły różnych aspektów życia ludzi, biznesu, administracji, czy wolności wyznawania religii. Jednak wychodząc na uliczki naszych miast najbardziej w oczy rzucały się zmiany w budownictwie. Nasz kraj był i jest nadal jednym ogromnym placem budowy. A najlepiej rzucającym się w oczy elementem tego widoku są gęsto rozstawione i wysokie żurawie.

Zawsze jak na nie patrzyłem dręczyło mnie pytanie w jaki sposób takie dźwigi się buduje. Jest wiele firm oferujących usługi dźwigowe, a przede wszystkim wynajem dźwigów.
Ale jak te dźwigi rosną? Dawno temu już starożytni Grecy budowali bloczki z wysięgnikami. Jednak mimo, że prawa fizyki od tamtego okresu się nie zmieniły dzisiejsze dźwigi nie są prawie w niczym podobne do tych starożytnych. Potrzeby są przede wszystkim większe. Dźwigi zwane żurawiami składają się z wielu części. Na początku stawiana jest podstawowa rama dźwigu. Podstawa ta jest obciążana balastem. Dołączana jest kabina operatora i wysięgnik, no i oczywiście przeciwwaga. No i co dalej. Jak rozbudowywać go w górę? Żuraw jest zbyt niski i powinniśmy go rozbudować w górę. Na szczęście żurawie są wyposażone w mechanizmy zwane kratownicami, które umożliwiają wznoszenie i opadanie żurawia. Jest to powodem tego, że żuraw rozbudowuje sam siebie. Siłowniki hydrauliczne są odpowiedzialne za wznoszenie żurawia, co powoduje pojawienie się luki, w którą wbudowywane są kolejne elementy. Nowe elementy łączy się z tym co już jest i tak do osiągnięcia zamierzonej wysokości… Proste, prawda?
You must be logged in to post a comment.