Polska komedia
September 17, 2009 – 11:03Wielkie boom na polskie komedie romantyczne rozpoczął film “Zakochani” Piotra Wereśniaka w 2000 roku. Na następne dzieła nie czekaliśmy długo. Miłosne historie sypały się jak z rękawa. Zatorski zabrał się za bestseller Katarzyny Grocholi “Nigdy w życiu”, gdzie doskonałą grę aktorską pokazali Danuta Stenka, Artur Żmijewski i Jan Frycz. Film zobaczyło aż 1,6 miliona widzów. Dalej kino zaproponowało nam takie filmy jak “Tylko mnie kochaj” z Maciejem Zakościelnym w roli głównej oraz “Nigdy w życiu”. W rok później Zakościelnego mogliśmy oglądać w “Dlaczego nie!” – historii o Kopciuszku, który w końcu trafia w ramiona księcia z bajki. Motyw ten pojawia się w komediach romantycznych stanowczo zbyt często. Z wątkiem tym mamy do czynienia również w najnowszej polskiej produkcji – “Miłość na wybiegu”, gdzie Julka (Karolina Gorczyca) dostaje cudowną propozycję pracy. Przypadkowe spotkanie u fryzjera sprawia, że niedoświadczona dziewczyna zostaje modelką. Przykłady można mnożyć. Pytanie czy polskie filmy, to wybitne kino? Raczej nie. Zawsze zakończone happy endem, upraszczają wyobrażenia o szczęściu i miłości, ale znakomicie wpasowują się w klimat babskich wieczorów.
You must be logged in to post a comment.